Wiadomości Ełk

Wiadomości Ełk

bus lotnisko elk warszawa olsztyn gdansk transport

List otwarty
List otwarty

List otwarty do Biskupa w sprawie organizacji w Ełku zgromadzeń

List otwarty do Biskupa Diecezji Ełckiej Jerzego Mazura - odpowiedzialnego za organizację 25 stycznia 2020 r. o godzinie 17.00 w Ełku przy skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego i Armii Krajowej od strony Banku Millennium Różańca Publicznego w intencji przebłagalnej za grzechy aborcji w Polsce.

 

Szanowna eminencjo księże Biskupie...

Z uwagi na powagę sytuacji jako zarejestrowany we wspólnocie kościoła katolik, dawny ministrant, dziennikarz i emigrant patrzący z troską na losy mojej ojczyzny, w związku z zorganizowanym w Ełku w dniu 25 stycznia 2020 r. o godzinie 17.00 przy skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego i Armii Krajowej od strony Banku Millennium Różańca Publicznego w intencji przebłagalnej za grzechy aborcji w Polsce oraz sytuacją z tym związaną polegającą na tym, że wydarzenie to wywołało ''burzę'' w lokalnej społeczności o której pisały gazety min. Rozmaitości Ełckie. Doszło do podziałów w społeczności. Proszę w tym liście otwartym o ustosunkowania się do tego co napiszę, nie tylko w moim imieniu, ale również w imieniu innych zarejestrowanych w kościele katolików, których to wydarzenie i słowa Biskupa oburzyły.

Na stronie Diecezji Ełckiej pod adresem http://diecezjaelk.pl/rozaniec-publiczny-w-elku-w-obronie-zycia/ napisano jest, że ''Bp Jerzy Mazur, biskup ełcki uczestnikom „Różańca Publicznego” błogosławi i przypomina, że różaniec jest naszą bronią i tarczą przeciw złu i grzechom''. 

Pragnę zwrócić uwagę, że wśród grona społeczeństwa, takie słowa uznawane mogą być za bulwersujące i sprzeczne z zasadą chrześcijańską ''nadstawienia drugiego policzka''. Słowa użyte przez Biskupa mogą wzbudzać złe emocje i takie wzbudzają. Słowa ''broń'',''tarcza'' są kojarzone z wojną. We wspólnocie są zrzeszone osoby podatne bardziej lub mniej na wszelkiego rodzaju stwierdzenia, wypowiadane przez przedstawiciela duchownego rangi biskupa. Z przytoczonych słów wywnioskować można, że dano zielone światło (błogosławienie) w bliżej nieokreślonej wojnie, w której tarczą i bronią ma być różaniec. My katolicy nie chcemy w Polsce wojny i podziałów!. Nie chcemy morderstw i przestępstw na tle religijnym, do których dopuszczają się inni katolicy zmanipulowani na podstawie słów wypowiadanych z ust polityków czy przedstawicieli kościoła, lub innych osób mających znaczenie dla danej jednostki. Proszę przypomnieć sobie wątek z morderstwa prezydenta Gdańska Adamowicza, jakoby osoba chora psychicznie była zmanipulowana do tego stopnia, że dopuściła się morderstwa. Morderstwo w Sylwestra w Ełku przy Kebabie i inne sprawy na tle rasowym, których w Ełku było. Uważamy, że publiczne różańce do tego będą doprowadzały - że podziały będą coraz większe. Chcemy odprawiać różniec w kościele. Nie musimy ośmieszać się w taki sposób na ulicy. Uważamy i tego żądamy, aby przestrzeń publiczna była neutralna. Poniekąd o to walczyli nasi dziadowie. 

Na stronie diecezji napisano również cyt. ''Z wielu świadectw wynika, że kobiety po zobaczeniu bannerów ukazujących tragiczną prawdę o aborcji, zrezygnowały z jej popełnienia. Stąd też modlitwie w Ełku towarzyszyć będą podobne 2 bannery.''

Wielu katolików zrzeszonych we wspólnocie uznaje te banery za niestosowne i zbyteczne, tak samo jak cały publiczny różaniec, który według organizatora miał na celu cyt ''uwrażliwić na konieczność modlitwy w intencji nienarodzonych, jak również wypraszać u Boga przez Matkę Najświętszą łaskę opamiętania dla tych, którzy w jakikolwiek sposób planują udział w aborcji. Pragnieniem inicjatorów jest też wyproszenie łaski zmiany prawa polskiego, by chroniło życie dzieci poczętych bez żadnych wyjątków.''   

Jak wspomniano wyżej, pragniemy modlić się w kościele i nie narażać naszej społęczności na ośmieszanie, doprowadzanie do podziałów w kraju na tle religijnym. Uważamy że nie jest to fair używać manipulacyjnych banerów by osiągnąć cel, który nie doprowadzi do niczego jak tylko do zła, podziałów i większej nienawiści na ulicach wśród Polaków. Wiemy, że banery obrazujące rozczłonkowane ciało budziły negatywne emocje. Kościół nie powinien budzić negatywnych emocji, ani też przyczyniać się do umacniania nienawiści wśród mieszkańców Polski. 

 Aborcja w wielu przypadkach uratowała ludziom życie i uważamy, że należy również wziąć pod uwagę fakt, że kilkadziesiąt procent ciąż w Polsce jest niechcianych i nieplanowanych. Poprzemy się dostępnymi danymi z roku 2016 z których dowiedzieć się można, że większość Polaków popiera obowiązujące przepisy dotyczące aborcji i opowiada się za utrzymaniem ich (62 proc.), jedynie około jednej trzeciej chciałoby zmiany, przy czym 23 proc. opowiada się za liberalizacją, a 7 proc. za zaostrzeniem prawa - wynika z badania CBOS. W myśl obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r. aborcji można dokonywać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. 

Strona diecezji podaje również powody dla których zapowiadane są kolejne publiczne różańce. Pragniemy odnieść się do każdego z punktów, gdyż naszym zdaniem podają informacje nieprawdziwe lub wymagające sprostowania lub co najmniej komentarza. 

Punkt:

 1) Cud Słońca był publiczny: 13 października 1917 roku Matka Boża dokonała Cudu Słońca, którego świadkami było 70 000 ludzi, w tym ateiści, komuniści i inne osoby wrogie katolicyzmowi. Niektórzy z nich nawrócili się. Różaniec publiczny przypomina niewierzącym przechodniom, że nawrócenie jest możliwe.

 - Pomijając to że cuda można sobie opowiadać, absolutnie nie jest to istotne i znaczące w wielkim stopniu, że różaniec przypomina niewierzącym przechodniom, o tym że nawrócenie jest możliwe. Być może nawet wcale takich ludzi nie ma. Za to jest znaczny odsetek ludzi w społeczeństiwe, którzy chca się modlić w miejscach do tego przeznaczonych i nie na ulicy, w ten sposób drażniąc i zakłocając porządek w mieście, na chodniku czy ulicy.

2) Dotrzeć do niepraktykujących katolików: Praktyki religijne w Polsce z każdym rokiem spadają. Różaniec publiczny to wspaniała okazja, by dotrzeć do niepraktykujących katolików. Jeśli zobaczą nas modlących się na ulicy, mogą zostać poruszeni, by stać się lepszymi katolikami.

 - Słuszna uwaga, praktyki religijne w Polsce i nie tylko w Polsce spadają a to za sprawą afer w kościele, pedofilii, i ośmieszania wspólnoty nieprzemyślanymi posunięciami takimi jak publiczny różaniec.

3) Modlitwa publiczna przynosi rezultaty: Katolicy, w krajach gdzie zabijanie nienarodzonych dzieci jest legalne, modlą się przed miejscami, gdzie dochodzi do rzezi niewiniątek. Siła modlitwy osłabiła postępy aborcji. Modlitwa publiczna ratuje życie dzieci, a aborterzy nawracają się. W dobie zalewu obrazów najsilniejszym bodźcem działającym na wyobraźnię jest zdjęcie zabitego dziecka. Jest wiele świadectw matek, które zobaczywszy takie zdjęcia nie zabiły swojego dziecka.

 - Wielu z nas mieszka za granicami i nie potwierdzamy tego stwierdzenia. Nie ma kraju, który by pozwalał na zabijanie nienarodzonych dzieci. Być może Biskupowi chodzi o legalną aborcję, którą można wykonać na zarodku. Jest to dopuszczone w bardzo wielu krajach Europy i nikt nie powinien się modlić przed kliniką aborcyjną, bo jest to w naszej opinii ośmieszanie się. W krajach w których przyszło nam żyć ełczanom na emigracji, musimy respektować prawa i asymilować się z lokalnym społeczeństwem dla własnego dobra i dobrego imienia Polaków za granicą. Tego samego wymagają Polacy od innych nacji, które chcą osiedlać się w Polsce. Posługiwanie się takimi zmanipulowanymi zdaniami jak w punkcie trzecim uważamy za niestosowne i naganne. Jest to w pewnym sensie okłamywanie ludzi, którzy nie znają realiów z życia na zachodzie.

4) Zostań Apostołem Fatimy: Jezus Chrystus posłał apostołów, aby nauczali wszystkie narody. Różaniec publiczny to wspaniały sposób na przyciągnięcie bliźnich do katolickiej wiary i zapoznanie ich z orędziem fatimskim. „Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą” (Łk 8, 16).

- Jezus i Matka Boska nie chcą aby kościół się kurczył tylko trwał, albo i się rozrastał. Wchodzenie z butami w przestrzeń publiczną o której czystość walczyli nasi dziadowie. jest błędnem w założeniu jakoby przyniosło to pozytywny skutek. Skutek jest negatywny, o czym piszą gazety.

5) Grzechy publiczne wymagają publicznego zadośćuczynienia: Nasza kultura coraz bardziej afiszuje się z grzechem. Prawo pozwala na zabijanie dzieci nienarodzonych. Twój Różaniec publiczny będzie publicznym aktem wynagrodzenia za te grzechy wymierzone przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi i Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Twój Różaniec publiczny pocieszy Pana Boga. W Fatimie Matka Boża powiedziała dzieciom: „Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników. By je ratować, Bóg chce ustanowić w świecie nabożeństwo do mojego Niepokalanego Serca”

- Prawo należy respektować. Należy też respektować zdanie członków wspólnoty. Niestety, nie będziemy wmawiać naszym sumieniom, że wyjście na ulice z różańcem w ręku i modlenie się na chodniku w centrum miasta przeszkadzając innym mieszkańcom w jego funkcjonowaniu, że to jest jakiś konieczny akt wynagrodzenia, za te grzechy wymierzone przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi i Najświętszemu Sercu Pana Jezusa - cokolwiek miałoby to oznaczać. Każdy za swoje grzechy odpowiada sam. Biskup również.

6)  Czy media będą promować objawienie fatimskie? Nigdy! To od nas zależy, czy nabożeństwo do Matki Bożej będzie znane poza kruchtą kościoła. Modlić się publicznie na Różańcu to potężny sposób, by zachęcić innych do jego odmawiania. Katolikom nie wolno wstydzić się wiary: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie” (Mt 10, 32).

- Biskup dobrze zdaje sobie sprawę jak świat funkcjonuje, że nie ma nic za darmo. Media żyją z reklam, z artykułów sponsorowanych, cenią sobie sensacje. Jeśli Biskup lub kościół katolicki opłaci stosowne reklamy lub akrtykuły sponsorowane to jesteśmy pewni, że znajdą się media które to opublikują. Czy kuria biskupia kiedykolwiek zleciła publikacje odnośnie cudów w komercyjnych mediach? Być może problemem jest znikome zainteresowanie tematem - to jest bardzo prawdopodobne. Zwracamy też uwagę nad różnicą w pojęciu wstydzić się wiary a unikaniem praktykowania religii, w nie przeznaczonych do tego miejscach. Są to zupełnie dwie inne sprawy. Brak zgody wiernych kościoła na jego apele, by wierni wychodzili i modlili się na chodnikach miasta, kiedy sam organizator jest w tym czasie nieobecny na miejscu, tylko gdzieś w ciepłym kraju w bliżej nie znanej lokalizacji, nie oznacza że się wstydzimy wiary. Wstydzić się możemy jedynie za księży pedofilii lub innych zwierzchników kościoła - za ich naganne lub karygodne postępowania.

7) Zwycięstwa Różańca w historii: Pod koniec II wojny światowej wojska sowieckie okupowały Wiedeń. Nie chciały go opuścić. Jednak po masowych procesjach różańcowych, prowadzonych przez o. Petrusa Pavlička, komunistyczni najeźdźcy wynieśli się na dobre. Masowe Różańce publiczne udaremniły również przejęcie władzy przez komunistów w Brazylii w 1964 roku. Jeśli Różaniec publiczny uratował te kraje, to uratuje także Polskę.

- Prosimy, aby Biskup zaprzestał pisania podobnych rzeczy - pisania historii na nowo. Z dostępnych wszechobecnych materiałów dowiedzieć się może każdy, że instytucja koscioła katolickiego ma krew na rękach. Naszym zdaniem Polskę trzeba ratować z rąk ludzi którzy z religią i wiarą nie mają za wiele wspólnego i którzy pod jej płaszczykiem dokonują rzeczy, którym zwykłym ludziom się w głowach mogą nie mieścić. Przypominamy, że Polska jest krajem wielokulturowym i wielowyznaniowym i zawsze takim była. Jako katolicy pragniemy szanować uczucia religijne innych i praktykować naszą wiarę w miejscach do tego przeznaczonych, nie drażniąc innych. 

8) Obowiązek oddawania czci Bogu publicznie: Zwolennicy państwa świeckiego starają się wyrugować religię i moralność z przestrzeni publicznej. Dzieci w szkołach w innych krajach są zawieszane w prawach za to, że np. pomodlą się przed posiłkiem. Katolickie obrazy usuwane są ze szkół, szpitali i miejsc publicznych. Jako katolicy mamy obowiązek się temu sprzeciwić. Będziemy publicznie oddawać cześć Panu Bogu i szanować Jego Prawa.

- Prosimy zaprzestać dokładać dobowiązków członkom wspólnoty, które będą nas poniżały. My znamy naszą religię od wielu dekad. Jest ona dla nas najbardziej poznaną religią pośród wszystkich dostępnych. To dar od Boga. Poznaliśmy również jak wygląda życie na zachodzie i nie jest to prawdą, że dzieci w szkołach w innych krajach są zawieszane w prawach za to, że np. pomodlą się przed posiłkiem. Jest to całkowita nieprawda. 

9) Przygotowanie na triumf Matki Bożej: Niepokalane Sercu Maryi zatriumfuje nad złem. To wielki przywilej być pośród tych, którzy ufają w Jej triumf i oddają Jej publiczną cześć. Każdy Różaniec publiczny przyśpiesza zwycięstwo Boga, przyciąga łaski dla Polski i wzmacnia duchowo każdego uczestnika Różańca.

- jakim sposobem Biskup wie o uczestnikach różańca jakoby każdy z ucestników wzmacniał się duchowo? Przecież Biskup jest w ciepłych krajach na wyjeździe. A i statystyki kościoła mówią co innego. 

10) Modlitwa publiczna jest potężna: W swoim monumentalnym dziele Przedziwny sekret Różańca Świętego św. Ludwik Maria de Montfort pisze: „Modlitwa publiczna jest bardziej skuteczna niż modlitwa prywatna dla złagodzenia gniewu Bożego i wyjednania Jego miłosierdzia”.

 - my rozumiemy, że pisać biskup może wiele i część wiernych da wiarę w to wszystko, jednak jako członkowie wspólnoty, świadomi mamy obowiązek przeciwstawić się złu, i nieprawdzie, które dzieje się w kościele. Nie można głosić fałszu i manipulacji by osiągnąć cel, który z góry jest skazany na niepowodzenie w obecnej sytuacji geopolitycznej Polski. 

 Komitet Równouprawnienia Kobiet i Mężczyzn Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (KRKM) stwierdził, że „prawny zakaz aborcji nie doprowadza do spadku liczby zabiegów. Prowadzi natomiast do wzrostu liczby nielegalnych aborcji, które są obarczone ryzykiem i często powodują większą traumę”.  Brak dostępu do możliwości przerwania ciąży prowadzi do naruszeń praw człowieka kobiet w ciąży, m.in. prawa do życia, zdrowia, ochrony życia rodzinnego i prywatnego, wolności od dyskryminacji, wolności od tortur i okrutnego traktowania. Restrykcyjne prawo dotyka w sposób nieproporcjonalny osoby ubogie, które nie mają środków, aby skorzystać z bezpiecznych i legalnych usług w innym kraju, tym samym przyczynia się do pogłębiania nierówności ekonomicznych. Uważamy, że każda osoba powinna mieć swobodę decydowania o własnej integralności cielesnej, czyli podejmowania decyzji dotyczącej własnego ciała. Dotyczy to również życia reprodukcyjnego, w tym także kiedy i czy mieć dzieci. Dlatego kluczowe jest, aby uregulowania prawne dawały możliwość przerwania ciąży.

Apelujemy do Biskupa o zajęcie stanowiska i zaprzestanie ośmieszania wspólnoty. To co się dzieje od pewnego czasu w kościele katolickim nie przynosi korzyści w postaci zwiększania się liczby członków wspólnoty a wręcz przeciwnie. Ludzie się od wspólnoty kościoła odwracają. 

 Zadaniem kościoła nie jest wojna, propagowanie nienawiści, prowokacje, czynienie zła i siania nieprawdziwych informacji. Kościół powinien ludzi jednoczyć w sposób delikatny i przemyślany z wielką ostrożnością. Bóg kocha nas wszystkich bez wzgledu na podziały. Na tym polega trud zwierzchników instytucji kościelnych na świecie, by to czynić w sposób prawidłowy, bez względu na to jaką religię prezentują. Za to bierzecie pieniądze, wynagrodzenia za Waszą pracę, która jest w naturalny sposób poddawana publicznej ocenie. 

Podpisano

Tomasz Zyskowski

Elczanin, redaktor wirtualnyelk.pl, emigrant z sukcesami za granicą troszczący się o sprawy Polski, pełnoprawny członek wspólnoty kościoła katolickiego wraz z innimi oburzonymi mieszkańcami. 


Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy. Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Oznacz jako spam” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

PANEL UŻYTKOWNIKA:

Wydarzenia

Ełk | informacje, wydarzenia, artykuły, fakty

youtube wirtualnyelkfacebook wirtualnyelkWspółpraca
Reklama
Kontakt